5 zasad pracy zdalnej dla tych, którzy na codziennie pracują w biurze.

Ten trudny czas „zostań w domu” możemy wykorzystać do wdrożenia nowych narzędzi i nowego sposobu pracy, które z nami zostaną.

Pewnie już trafiliście na różne teksty o tym jak skutecznie pracować zdalnie. Można znaleźć w nich dobre wskazówki, ale często są pisane przez osoby, które na codzień korzystają z takich rozwiązań. Dla nich wiele rzeczy jest oczywistych, a „u nas nie działa”.

Chociaż większość czasu spędzam w biurze, lubię być mobilny. Chcę mieć możliwość pracy tam gdzie akurat jestem. Dlatego podzielę się swoim doświadczeniem wdrażania pracy zdalnej w zespole nie koniecznie techgeeków ;). 

1.Weź się ubierz

Jak widać nie jest to super zaawansowana technologiczna rada. Ale pracując w domu możemy usiąść do biurka w dresie i papilotach, bo wydaję się nam, że nie ma to znaczenia. Otóż ma z dwóch powodów.  Po pierwsze łatwiej nam będzie skupić się na pracy, jeśli ubierzemy się tak jak chodzimy codziennie do biura. Nasza głowa przestawia się w ten sposób z trybu „dom” na tryb „praca”. Będzie to także jasny sygnał dla domowników, że chociaż fizycznie jesteś w domu to jednak zajmujesz się czymś innym niż zwykle i będą mniej przeszkadzać. 

Po drugie jesteś w gotowości do odebrania video-połączenia w każdej chwili. A twój zespół powinien móc liczyć na to, że jesteś dostępny w umówionym czasie. 

Ogól się, pomaluj się (jeśli masz to w zwyczaju), wyprasuj koszule… Zrób to co robisz codziennie. 

2. Weź spakuj drugie śniadanie

Oczywiście jest w tym może nieco przesady. Ale jeśli będziesz co chwile zaglądał do kuchni gdzie spotkasz dzieci (bo szkoła zamknięta), które będą miały 100 pytań co na obiad itp. to będziesz się wybijać z rytmu pracy. Takim minimum jest obstawienie się przekąskami i napojami (kawa/herbat/woda…), dzięki którym spędzisz 2/3 godziny przy biurku „bez ruchu”.

3. Weź bądź transparentny

Jeśli pracujesz w zespole, a pewnie tak jest, to umów się na jakich zasadach pracujecie. Czy jesteś w domu czy wyjeżdzasz poza miasto. W jakich godzinach masz dostęp do komputera i telefonu. W jakim czasie możesz dojechać do biura w razie takiej konieczności. Praca zdalna to nie urlop. Jeśli musisz wyjść do lekarza na 2 godzin to nie rób tego z nadzieją, że nikt się nie dowie. Powiedz o tym otwarcie przełożonemu czy zespołowi i określ jasno, że mimo to wykonasz swoje obowiązki w innym czasie.

Jeśli zaczniecie się „przyłapywać” (a uwierz mi na dłuższą metę wyjdzie co i jak) na takich sytuacjach to zacznie rosnąć nieufność i zazdrość między tymi, którzy zostali w domu, a tym w biurze.

4. Weź wykorzystaj technologie 

I wreszcie moja ulubiona część czyli rozwiązania technologiczne ;). Wszystkie polecane przeze mnie narzędzia pracują na Windows, Mac, iOS i Androidze. Uważam, że jest to warunek konieczny.

– Serwis do dzielenia się plikami „w chmurze”. Ja używam dropbox. Równie torby jest Dysk google, a na start w wersji darmowej daje więcej danych. Plusem dropboxa jest to, że współpracuje bardzo dobrze z wieloma innymi serwisami jak Slack, czy Nozbe. Oczywiście wyjściem idealnym jest swoja własna, profesjonalna chmura. Ale taka, które będzie działać i będzie bezpieczna jest droga w instalowaniu. 

– Współdzielony kalendarz – po prostu google kalendarz. Działa, jest prosty, wiele osób i tak już korzysta z gmail, więc zna to środowisko. Ważne, żeby wpisywać do kalendarza także takie sprawy jak urlop, czyli czas kiedy nie jesteś dostępny. 

– Slack – czyli komunikator . Główną zaletą komunikatora jest to, że dzieje się w czasie rzeczywistym, ale nie jest tak nachalny jak telefon. Zapisane tam wiadomości są dostępne dla całego zespołu w dowolnym czasie.  Slack dobrze współpracuje z Dropboxem. W slack można też przesyłać pliki.

Zoom – do telekonferencji. W przeciwieństwie do Skype – działa ;). Jest prosty w obsłudze. Ma dużo przydatnych opcji jak udostępnienie widoku wybranej aplikacji, a niekoniecznie całego pulpitu komputera.

Już nie koniecznie ,ale polecam.

NOZBE – do organizowania zadań i projektów.

– Podpis elektorniczny – wystarczy niekwalifikowany na potrzeby współpracy grupie, Kwalifikowany do przesyłania umów itp.

5. Weź nie zrażaj się technologią

Na początku nic nie będzie działać. Pogódź się z tym i zaakceptuj. Potrzebujecie czasu, żeby nauczyć się korzystać z tych narzędzi. Do dziwnego widoku z kamery w laptopie też trzeba się przyzwyczaić. Ale szybko zobaczysz jak dużo czasu oszczędzasz chociażby na przejazdach. Jak możesz być bardziej efektywny kiedy nikt z pokoju ci nie przerywa. 

Powodzenia 😉